Wiosenne zmagania branży IT z państwem polskim

W ostatnich dniach miłościwie nami rządzący ostro podpadli branży informatycznej. Najpierw była afera z kaskadowym naliczaniem podatku od obrotu kryptowalutami, z którego ostatecznie się wycofali, pozostawiając jedynie obowiązek płacenia podatku dochodowego. Wczoraj z kolei branża IT znów się zagotowała informacją o tym, że fiskus chce zwrotu ulgi, 50 procent kosztów uzyskania przychodu od honorariów z praw autorskich (więcej tutaj, tutaj i tutaj). Co ciekawe, nie zmieniło się prawo a jedynie jego interpretacja przez fiskusa, co powoduje, że można zadziałać wstecz i żądać zwrotu ulgi nawet z ostatnich pięciu lat, co przy wyliczeniu zarobków programistów daje naprawdę spore kwoty.

Obawiam się, że jeśli faktycznie Urząd Skarbowy zmusi pracowników branży IT do oddania tych pieniędzy, wielu specjalistów pomyśli o przeniesieniu się do państw o przyjaźniejszym systemie skarbowym, co w tej branży nie jest szczególnie trudne.

Jeszcze do niedawna sądziłem, że programiści to taka grupa zawodowa, która raczej nie będzie miała nigdy powodów do strajków, jak widać władza nasza kochana chce i nas przetestować.

Skomentuj