Wirtualny model K2

Tematyka himalajska w ostatnich tygodniach budzi wiele skrajnych emocji od zachwytu po nienawiść, co jak serial przewinęło się przez twittera pod tagami #nangaparbat i #k2dlapolakow .

Nie ukrywam, że i mnie wciągnęło obserwowanie jak himalaiści przesuwają kolejne granice niemożliwego, jednak zamiast brnąć w pseudo-eksperckie dyskusje, przeczytałem sobie dwie książki o tematyce himalajskiej tym samym zaspokajając chęć wiedzy w tej tematyce i nieco się nakręcając na wyjazd w góry 😉

Wam zostawię filmik z ładnie wykonanym trójwymiarowym modelem góry K2.

Wyświetlacz kursu bitcoina

Dawno nic tutaj nie publikowałem, niestety z braku czasu też nic nowego do opublikowania nie mam. Ale wrzucę coś czego jeszcze na tym blogu nie było, a jest to tekst, który pierwotnie został opublikowany w portalu majsterkowo.pl (stąd znaki wodne na zdjęciach).

Artykuł ten przedstawia projekt łączący w sobie kilka różnych technik, które wzajemnie ze sobą współpracują. Projekt, który jest opiszę jest to zewnętrzny wyświetlacz przedstawiający aktualny kurs kryptowaluty Bitcoin. Używając przedstawionych technik można z powodzeniem zrealizować wiele innych gadżetów, jak na przykład stację pogodową, wyświetlającą aktualne dane o pogodzie pobierane z internetu.

Czytaj dalej Wyświetlacz kursu bitcoina

Transmisja online z akwarium

Córka niedawno dostała rybki, a że zaczęły się ferie i wyjechała na kilka dni do dziadków, to bardzo za swoimi pływającymi przyjaciółmi tęskni. Postanowiłem więc, że jej pokażę co u jej podopiecznych.

Podłączyłem kamerkę (webcam) do mikrokomputera Raspberry pi, skonfigurowałem daemon motion przekierowałem port na routerze, żeby transmisja była dostępna z zewnętrznego IP i voilà, rybki pływają w przeglądarce.

Następnie wysłałem dziadkom linka w formacie http://ip:port i można podglądać podopiecznych 🙂

National Geographic, nie szukacie programistów?

Konstruktywny luz

Trwają poszukiwania nowego projektu dla mnie. Odbyły się już jakieś rozmowy, niektóre moim udziałem, niektóre nie, reszta zostaje kwestią dogadania się na poziomie managerskim.

Ja tymczasem dostałem zadania szkoleniowe, najpierw z Vue.js, a dziś również z Ionic’a. I bardzo fajnie mi się nad tym pracuje: bez ciśnienia, bez deadlineów, sporo mam czasu na przetestowanie różnych rozwiązań, na eksperymenty. Taki komfort psychiczny sprzyja nauce nowych rzeczy. Ciężko było by się tego wszystkiego nauczyć po godzinach, albo na „żywym” projekcie klienta.

Czytaj dalej Konstruktywny luz

Muzykujący programista, programujący muzyk.

W swojej karierze zawodowej zetknąłem się z wieloma programistami będącymi również muzykami. Choć te dwie dziedziny wydają się zupełnie odmienne, to w rzeczywistości muzykowanie kształtuje mózg człowieka w specyficzny sposób wpływając na umiejętności przydatne w innych dziedzinach, również w programowaniu.

Na potwierdzenie powyższej tezy załączam film. Warto obejrzeć!

Czy istnieje również zależność odwrotna, czyli wpływ programowania na umiejętności muzyczne? Zapraszam do dyskusji.

Mały edit: ten krótki artykuł był napisany w całości na tablecie, przy pomocy klawiatury ekranowej – nie polecam, zwłaszcza ludziom takim jak ja, którzy bez klawiatury nie potrafią funkcjonować 😉

PyGame – pierwsze podejście do tworzenia gry 2d

W ciągu ostatnich kilka miesięcy przetestowałem mniej lub bardziej dogłębnie kilka bibliotek do tworzenia gier 2d, w celu znalezienia tego optymalnego dla mnie. Najlepsze efekty jak dotąd dawał mi język Lua i framework LÖVE, jednak dziś rolę lidera mojej klasyfikacji objął bezdyskusyjnie Python i biblioteka PyGame.

PyGame daje dużą szybkość uczenia się oraz znikomą ilość problemów związanych z samą biblioteką, zatem mogę się skupić na problemach dotyczących mechaniki mojej gry. Podstawy Pythona oraz tworzenia gier 2d posiadłem już wcześniej, natomiast PyGame ma dobrą dokumentację, łatwo dostępną choćby poprzez wyszukiwarkę Google, więc bez przeszkód na starcie, zacząłem pisać. Oto co udało mi się uzyskać po pierwszych kilku godzinach pisania (mocno przerywanych innymi zajęciami):

Czytaj dalej PyGame – pierwsze podejście do tworzenia gry 2d

Razu pewnego była sobie gra.

Był rok 2007.

Miałem na koncie pierwsze napisane programy i strony www. Dziwnym trafem jako kompletny amator dostałem do napisania stronę klubu sportowego, który rok później został mistrzem polski. W tym momencie chciałbym z całego serca przeprosić tych, którzy po mnie ten serwis poprawiali, albowiem już po paru miesiącach od jego stworzenia poczyniłem taki progres, który pozwolił mi zrozumieć dlaczego napisałem to źle i jak powinienem to napisać poprawnie.

Dłubałem strony www dla ludzi, którzy w internecie dopatrywali się szansy rozwoju ich potransformacyjnych biznesów. . Było również coś co nie dawało mi spokoju, dopóki nie spróbuję: Stworzyć własną grę komputerową.

Czytaj dalej Razu pewnego była sobie gra.

Refleksja na temat boomu na bitcoina

W ostatnim czasie jestem wręcz zalewany reklamami coraz to nowych giełd na których wymieniać można kryptowaluty. Do tego dochodzi cała masa postów na wszelkiego rodzaju grupach dyskusyjnych z pytaniami typu: „a co to właściwie jest to kopanie?”, czyli o absolutne postawy. Całość uzupełnia medialny „hype” dotyczący kryptowalut. Wielu zatem decyduje się przyjrzeć temu bliżej i zacząć się w to „bawić”. Nie ma się co dziwić, albowiem w chwili gdy piszę ten artykuł BTC w bitmarket.pl kosztuje 44 865PLN / 10 505 EUR.

Czytaj dalej Refleksja na temat boomu na bitcoina

Praca w domu

W chwili pisania tego tekstu mam na koncie około 6 lat ciągłej pracy w domu, w dwóch różnych firmach. Jestem zatrudniony na umowę o pracę, pracuję dla klientów z Europy oraz USA. W projekcie klienta jestem częścią zespołu scrumowego, biorę udział w spotkaniach, aktywnie uczestniczę w projekcie, w którym jest mnóstwo osób pracujących w jednym z biur w Europie lub USA.
Jak to możliwe? Czytajcie dalej.

Czytaj dalej Praca w domu