Konstruktywny luz

Trwają poszukiwania nowego projektu dla mnie. Odbyły się już jakieś rozmowy, niektóre moim udziałem, niektóre nie, reszta zostaje kwestią dogadania się na poziomie managerskim.

Ja tymczasem dostałem zadania szkoleniowe, najpierw z Vue.js, a dziś również z Ionic’a. I bardzo fajnie mi się nad tym pracuje: bez ciśnienia, bez deadlineów, sporo mam czasu na przetestowanie różnych rozwiązań, na eksperymenty. Taki komfort psychiczny sprzyja nauce nowych rzeczy. Ciężko było by się tego wszystkiego nauczyć po godzinach, albo na „żywym” projekcie klienta.

Czytaj dalej Konstruktywny luz

Muzykujący programista, programujący muzyk.

W swojej karierze zawodowej zetknąłem się z wieloma programistami będącymi również muzykami. Choć te dwie dziedziny wydają się zupełnie odmienne, to w rzeczywistości muzykowanie kształtuje mózg człowieka w specyficzny sposób wpływając na umiejętności przydatne w innych dziedzinach, również w programowaniu.

Na potwierdzenie powyższej tezy załączam film. Warto obejrzeć!

Czy istnieje również zależność odwrotna, czyli wpływ programowania na umiejętności muzyczne? Zapraszam do dyskusji.

Mały edit: ten krótki artykuł był napisany w całości na tablecie, przy pomocy klawiatury ekranowej – nie polecam, zwłaszcza ludziom takim jak ja, którzy bez klawiatury nie potrafią funkcjonować 😉

Razu pewnego była sobie gra.

Był rok 2007.

Miałem na koncie pierwsze napisane programy i strony www. Dziwnym trafem jako kompletny amator dostałem do napisania stronę klubu sportowego, który rok później został mistrzem polski. W tym momencie chciałbym z całego serca przeprosić tych, którzy po mnie ten serwis poprawiali, albowiem już po paru miesiącach od jego stworzenia poczyniłem taki progres, który pozwolił mi zrozumieć dlaczego napisałem to źle i jak powinienem to napisać poprawnie.

Dłubałem strony www dla ludzi, którzy w internecie dopatrywali się szansy rozwoju ich potransformacyjnych biznesów. . Było również coś co nie dawało mi spokoju, dopóki nie spróbuję: Stworzyć własną grę komputerową.

Czytaj dalej Razu pewnego była sobie gra.

Refleksja na temat boomu na bitcoina

W ostatnim czasie jestem wręcz zalewany reklamami coraz to nowych giełd na których wymieniać można kryptowaluty. Do tego dochodzi cała masa postów na wszelkiego rodzaju grupach dyskusyjnych z pytaniami typu: „a co to właściwie jest to kopanie?”, czyli o absolutne postawy. Całość uzupełnia medialny „hype” dotyczący kryptowalut. Wielu zatem decyduje się przyjrzeć temu bliżej i zacząć się w to „bawić”. Nie ma się co dziwić, albowiem w chwili gdy piszę ten artykuł BTC w bitmarket.pl kosztuje 44 865PLN / 10 505 EUR.

Czytaj dalej Refleksja na temat boomu na bitcoina

Praca w domu

W chwili pisania tego tekstu mam na koncie około 6 lat ciągłej pracy w domu, w dwóch różnych firmach. Jestem zatrudniony na umowę o pracę, pracuję dla klientów z Europy oraz USA. W projekcie klienta jestem częścią zespołu scrumowego, biorę udział w spotkaniach, aktywnie uczestniczę w projekcie, w którym jest mnóstwo osób pracujących w jednym z biur w Europie lub USA.
Jak to możliwe? Czytajcie dalej.

Czytaj dalej Praca w domu

Na czym siedzę

Od trzech lat zmagam się z dyskopatią.

Diagnoza po wykonaniu rezonansu magnetycznego: przepuklina jądra miażdżystego L5-S1. Radzę sobie z tym różnie, ale o metodach terapii może kiedy indziej. Dziś chciałbym się skupić na tym, co w pracy programisty może nie stanowi kwestii pierwszoplanowej, ale jest niezmiernie istotne, a mowa o wszystkim tym na czym siedzimy.

Siedzisko programisty to najczęściej fotel biurowy (zwłaszcza w biurach). Ja również takiego używam, ale zamiennie z innymi siedziskami: piłką gimnastyczną i klękosiadem. Wszystkie opcje mają swoje wady i zalety, które postaram się tutaj subiektywnie opisać.

Czytaj dalej Na czym siedzę

Początek

Stało się

Założyłem wreszcie ten blog. Nosiłem się z tym zamiarem już jakiś czas, ale zawsze było coś nie tak: albo miałem wątpliwości co do tematyki, albo już miałem instalować wordpressa, kiedy dostałem info, że mam hotfixa do zrobienia i temat bloga się zawsze jakoś rozmywał.

Teraz, kiedy już dokonałem dzieła stworzenia, postaram się, żeby dzieło to się rozwijało.

O czym będę pisał?

Pracuję jako programista PHP. W pełni zawodowo zaczynałem ok. roku 2005, wcześniej jakieś zlecenia, itp. Napisałem również trochę rzeczy w innych językach (c++, python, java, ruby). Od ok. 6 lat, pracuję zdalnie, z domowego zacisza (choć „zacisze” to nie zawsze jest trafione słowo). Poza programowaniem zajmuję się również muzyką (gitara basowa, instrumenty klawiszowe, produkcja).

Mam 33 lata, żonę, dzieci, dyskopatię i nie lubię zimy. Więcej grzechów nie pamiętam. Nie za wszystkie żałuję.