Praca z time trackerami

Czasami ludzie pytają mnie gdzie pracuję, odpowiadam że w domu. Często wtedy jestem wypytywany o szczegóły, zwłaszcza jeśli mój rozmówca nie miał wcześniej styczności z pracą zdalną. No i gdy tak opowiadam o tajnikach sztuki „remote work”, rozmowa w którymś momencie dojdzie do momentu: „masz fajnie, bo nikt cię nie kontroluje…”, no i wówczas tłumaczę, że używam aplikacji do logowania czasu pracy, które również robią zrzuty ekranu. I w tym momencie dla czar pryska, rozmówca zaczyna szukać drugiego dna, inwigilacji, ograniczenia wolności osobistych i tym podobnych straszności.

Tutaj dochodzimy do tematu niniejszego artykułu: jak się pracuje z time-trackerami i dlaczego nie jest to takie straszne.

Czytaj dalej Praca z time trackerami

Komunikator napisany w Javie w 2008 roku.

Jakże miłe było moje zaskoczenie, gdy przeglądając katalogi ze starymi projektami znalazłem komunikator, który pisałem ponad 10 lat temu jako pracę licencjacką na Uniwersytecie Łódzkim. Jeszcze większym zaskoczeniem było dla mnie to, że komunikator zadziałał od ręki.

Na screenie widać konsole uruchamiające serwer i klienta oraz interfejs graficzny klienta. Ładny, prawda? 🙂

Komunikator jest napisany w Javie i składa się z dwóch części: klienta i serwera. Wiadomości zapisują się w bazie MySql.

 

Dzień Programisty 2018

Wszystkiego Najlepszego z okazji 256 dnia roku, czyli:

Dnia Programisty

Życzymy wam na tyle mało bugów, żebyście w nich nie tonęli i na tyle dużo, żebyście mieli satysfakcję z ich naprawiania.

Pieniądze same przyjdą 😉

Programowanie w upał

Dawno nie było wpisu na luzie, to coś skrobnę tym razem.

Przez ostatnie tygodnie pracowałem nad aplikacją w Ionic’u, co dało się zauważyć w poprzednich wpisach. Praca nad aplikacją mobilną jest trochę inna niż praca nad aplikacją np. w PHP, bo trzeba to testować na różnych urządzeniach, co ma dużą zaletę: można się co jakiś czas oderwać od komputera.

Zacząłem trochę pracować na stojąco, gdyż przy ostatnim remoncie w mieszkaniu znalazłem stolik do laptopa który, jak się okazało, mogę postawić na biurku i na nim położyć mysz i klawiaturę i w ten sposób stworzyć sobie miejsce do pracy na stojąco. Statyw na monitory mam na tyle konfigurowalny, że łatwo mogę przestawiać sobie ustawienie do pracy na siedząco i na stojąco.

Ostatnie tygodnie to również okres długotrwałych upałów w Europie. Czytaj dalej Programowanie w upał

Api w Laravelu – zwracanie odpowiedzi zamiast przekierowań

Dawno mnie tu nie było, bo byłem na urlopie a zaraz po nim wskoczyłem do nowego projektu i jakiś czas zastanawiałem się o czym napisać. Natrafiłem na jedną rzecz, której użyłem już w kilku projektach, dlatego myślę, że warto o tym napisać.

Jeśli robiłeś API w Laravelu, możliwe że spotkałeś się z takim zachowaniem, że gdy walidacja requestu nie przechodzi, wykonywane jest przekierowanie. Zamiast tego, lepiej byłoby dostać w odpowiedzi JSON z informacją o błędzie. Jak to zrobić? Już pokazuję.

Czytaj dalej Api w Laravelu – zwracanie odpowiedzi zamiast przekierowań

Ionic – wrażenia po napisaniu pierwszych aplikacji

Jakiś czas temu pisałem o mojej Wyszukiwarce Rymów. Ten projekt jest moim poligonem doświadczalnym, dlatego wróciłem do niego podczas nauki Ionica i przepisałem wersję mobilną na ten właśnie framework.

Aplikację na androida znajdziecie tutaj natomiast starą wersję pisaną w javie tutaj.

Wcześniej, w ramach zapoznania z Ioniciem napisałem też prostą gierkę typu memory: klik.

Skoro więc poznałem już co to jest ten Ionic, opowiem wam czego się dowiedziałem.

Czytaj dalej Ionic – wrażenia po napisaniu pierwszych aplikacji

Ubuntu – odtwarzanie stereo na urządzeniu wielokanałowym

Od kilku lat używam interfejsu audio U46XL zarówno do nagrywania muzyki, jak i do zwykłego odtwarzania. Miałem jednak z nim problem w ubuntu, ponieważ pulseaudio rozpoznaje tą kartę jako urządzenie w standardzie 5.1 i dźwięk był brzydki. Kombinowałem jak zmusić pulseaudio do traktowania mojego interjesu jako urządzenia stereo, nawet rozważałem napisanie własnego sterownika. Znalazłem jednak inne rozwiązanie, w dodatku bardzo proste.

Okazuje się, że pulse audio remiksuje dźwięk ze standardu stereo do 5.1 i trzeba tą funkcjonalność po prostu wyłączyć.

Aby to zrobić, należy w pliku /etc/pulse/daemon.conf ustawić:

enable-remixing = no

i zrestartować demona pulseaudio:

pulseaudio –kill

Po tym zabiegu dźwięk stał się normalny, a moje uszy przestały się bronić przed słuchaniem muzyki z mojego ubuntu.

No to słucham… nagranie zgrane z winyla do formatu flac brzmi cudnie!